Tegoroczna zima przypomina bardziej wczesną wiosnę. Choć do tej pory było szaro-buro, udało mi się złapać kilka promieni słońca. W sumie to jedynym plusem tej zimy jest to, że nie ma jakiś strasznych mrozów, a kiedy na dworze robi się cieplej i wychodzi słońce ma się chęć wskoczyć w coś lżejszego.
W dzisiejszym poście w końcu mój długo wyczekiwany długi, czarny bomber. Akcentem w tej stylizacji jest futrzany, biało-czarny szal, dzięki któremu bylo mi trochę cieplej. Do tego czarne, poszarpane spodnie i moje ulubione botki na platformie.
Bomber Jacket - Sparkz
Szal - New Look
Spodnie - New Look
Buty - Deichmann
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz